portal dla mężatek i żonatych

Umawianie się na sex randki przez internet stanowi stosunkowo nowe zjawisko, a to oznacza, że nie zostało jeszcze zbadane i niewiele wiemy na jego temat. Ta forma nawiązywania kontaktów damsko męskich (czy raczej międzyludzkich, bo oczywiście homoseksualiści również wykorzystują w tych samych celach sieć) stała się jednak na tyle popularna, że chyba ktoś powinien pokusić się o jej zbadanie. W jaki sposób można byłoby to zrobić? Chyba najbardziej oczywistym sposobem byłoby poproszenie osób wchodzących na portale erotyczne o wypełnienie ankiety, jednak odzew mógłby okazać się niewielki. W internecie jest obecnie takie zatrzęsienie reklam, ankiet i tym podobnych wyskakujących niczym Filip z konopi okienek, że większość z nas po prostu odruchowo je zamyka, lub instaluje programy, których przeznaczeniem jest blokowanie tego typu denerwujących niespodzianek. Programy te są skuteczne do tego stopnia, że niektóre portale posuwają się nawet do próśb o ich wyłączenie ze względu na to, że utrzymują się z reklam.

portal dla mężatek i żonatych

Proponowałbym jednak nie rezygnować z ankiet, ale przebadać – na przykład – przechodniów na ulicy, zadając pytanie: „czy kiedykolwiek zdarzyło się pani/panu wejść na sex portal?”. Osoby które odpowiedziałyby twierdząco mogłyby zostać przepytane bardziej szczegółowo, na przykład „W jakim celu?”, albo „Czy kiedykolwiek uprawiał pan/uprawiała pani seks z osobą poznaną przez internet?” Mogłoby to dać badaczom pogląd na to, jaki odsetek ludzi korzysta z serwisów tego typu. Trzeba by tu oczywiście wziąć poprawkę na to, że umawianie się przez internet cały czas bywa w naszym społeczeństwie postrzegane jako coś nieco wstydliwego – Polacy często postrzegają użytkowników takich portali jako osoby nieatrakcyjne, lub nie mające wystarczającej siły przebicia, aby znaleźć sobie kochanka/kochankę w tradycyjny sposób. Owa wizja użytkowników portali randkowych dla żonatych nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością, toteż liczba wyznawców tego mitu staje się coraz mniejsza.
Swoją drogą ową liczbę również warto byłoby przebadać, zadając pytanie „Co sądzi pan/pani na temat użytkowników portali randkowych?”. Żeby łatwiej było usystematyzować wyniki badań można by było dać ankietowanym do wyboru zamkniętą liczbę odpowiedzi, ewentualnie uzupełnioną o opcję „inne”, którą mogliby sami wypełnić.
Chętnie dowiedziałbym się również, w jaki sposób układają się losy par, które poznały się w sieci. Można by było dać ogłoszenie z prośbą o zgłaszanie się takich par przez e-mail, telefon lub mobilną aplikację. Podejrzewam, że odzew mógłby być spory, bo ludzie którzy poznali się przez internet i są ze sobą szczęśliwi mogą odczuwać coś w rodzaju wdzięczności wobec tego narzędzia. Chciałbym na przykład dowiedzieć się, na ile trwałe są takie związki w porównaniu z tymi zawartymi w tradycyjny sposób, czy ludzie którzy poznali się przez internet mają dzieci, albo czy wchodzą ze sobą w związki małżeńskie.