portal dla żonatych i mężatek

Obserwując dzisiejszą rzeczywistość można czasami dojść do wniosku, że prędzej czy później całe nasze życie przeniesie się do internetu. Kto wie, możliwe że wizja ukazana w filmie „Matrix” okaże się bliższa prawdy niż może się komukolwiek wydawać. Ja również jestem w stanie dostrzec zmiany w swoim własnym życiu. Nie poznałbym dziewczyny z którą obecnie mieszkam i z którą jestem – z przerwami – od pięciu lat, gdyby nie portale erotyczne. Ponadto coraz więcej pracuję w domu – to stosunkowo nowe zjawisko, ale okazuje się, że pracując zdalnie przez internet mogę zarobić tyle samo lub więcej niż chodząc do pracy na etacie, przy czym sam decyduję, ile potrzebuję zarobić, ile będę pracował, kiedy zrobię sobie wolne i tym podobne. Przypuszczam, że internetu w obu tych sferach będzie coraz więcej. Ludzie coraz częściej poznają się przez sex portal z randkami, również dla żonatych. W pewnym wieku człowiek nie ma już ani czasu, ani ochoty chodzić na imprezy. Ten wiek to okolice trzydziestki. Większość z nas nie ma już wtedy siły na całonocne balangi, bo musi je później odchorowywać, nawet najbardziej zagorzali imprezowicze są w końcu zmuszani przez własne ciała do tego, żeby powiedzieć „stop”. Stanowi to niemały problem z punktu widzenia życia osobistego. W ostatnich latach bardzo zmieniła się ludzka obyczajowość, również pod wpływem internetu. Ludzie o wiele rzadziej wiążą się ze sobą na zawsze, mają też mniej dzieci i często okazuje się, że w wieku lat trzydziestu lub trzydziestu kilku są sami – właśnie się rozwiedli lub nigdy nie wchodzili w związek małżeński. Tymczasem nadal odczuwają potrzeby zarówno towarzyskie jak i seksualne. Nic dziwnego, że coraz więcej osób decyduje się na to, aby umawiać się na sex randki przez internet.

portal dla żonatych i mężatek

Zjawiska, o którym piszę, nie można jednoznacznie oceniać jako złego czy dobrego. Ono po prostu zachodzi niezależnie od intencji ludzi, na których życie wpływa. Da się wskazać plusy i minusy. Plusy są takie, że osoby samotne nadal dzięki internetowi mają szansę kogoś poznać. Minusy takie, że wskutek łatwiejszego dostępu do seksu oddalamy się od siebie mentalnie, przestajemy zakładać rodziny i tym podobne. Istnieje niestety niebezpieczeństwo, że w końcu zupełnie zamkniemy się w swoich domach i przestaniemy wchodzić w fizyczne interakcje z kimkolwiek. Łatwy dostęp do pornografii oraz to, że otoczka i zawartość internetu często okazują się bardziej podniecające niż sam stosunek, może w końcu doprowadzić do tego, że ludzie w ogóle przestaną się ze sobą kochać. O ile nie znajdziemy w międzyczasie sposobu na to, żeby przedstawiciele naszego gatunku żyli wiecznie, będziemy wówczas skazani na sztuczne rozmnażanie się lub – po prostu – wyginiemy jak miliony innych gatunków zasiedlających planetę Ziemia przed nami. I znów pojawia się pytanie – czy to źle? Być może dzięki temu uda się uniknąć całkowitej dewastacji planety przez ludzkość, bo na to, że nasz gatunek zmądrzeje raczej nie ma co liczyć.